WSPOMNIENIE. Ligia Urniaż – Grabowska – Wczoraj minęło trzy lata od śmierci mojej ukochanej i niezwykłej Mamy

2020-11-25 2:40:18

Lekarz, człowiek Solidarności, samorządowiec, Senator IV kadencji


Związana sercem z Kaliszem, gdzie zrobiła maturę u sióstr Nazaretanek, z Gdańskiem – gdzie studiowała medycynę, z Legionowem – gdzie mieszkała, pracowała, zakładała Solidarność, działała w podziemiu, a po `89 roku działała w samorządzie, z Kresami skąd pochodził jej ojciec Zdzisław Urniaż i o których zawsze pamiętała w swej działalności, z Warszawą gdzie się urodziła i działała.
Mama była piękną kobietą i pięknym człowiekiem. Nie sposób policzyć wszystkich ludzkich spraw, które pomogła rozwiązać, spraw Ojczyzny, w których odegrała ważną rolę, sumień które poruszyła.


Pomnik w Górsku, w miejscu uprowadzenia Ks. Jerzego; pomnik katyński w Baltimore; pomnik Piłsudskiego w Legionowie; pomnik Polski Walczącej w Legionowie; krzyż w Sejmie; powiat Brzeziny; fundacja Młodej Polonii; Liga Krajowa, powiat legionowski; ZOZ w Legionowie; Uratowane życie Mariusza; proces zabójców Grzesia Przemyka itd.,itd. To tylko mała garstka spraw z wielu, wielu innych, za którymi kryje się jej wysiłek.
Potrafiła dla innych „przenosić góry”, potrafiła też wychować w mieszkaniu w bloku perkoza dwuczubego – co było osiągnięciem ornitologicznym. Przyroda była jej pasją i miłością.
Pozostała wierna tej pierwszej, tej najpiękniejszej Solidarności, tej naszej pannie „S”, która nam się zdarzyła i za którą tęsknimy.

Tęsknię za Tobą Mamo.
Córka Małgorzata

Komentarze

3 komentarze

  1. MJC odpowiedz

    Też pamiętam panią Ligię z czasu działalności w Fundacji Młodej Polonii. Zawsze pełna nadziei i waleczna w imię dobra. Pozdrawiam

  2. Pia odpowiedz

    Pamiętam Pani Mamę z działalności w Fundacji Młodej Polonii… Byłam co prawda wtedy dzieckiem i nie pamiętam zbyt wiele z tamtego czasu, ale Pani Mama zapadła mi w pamięć. Była osobą bardzo charyzmatyczną, zaangażowaną i oddaną działalności Fundacji. Cześć Jej Pamięci. Wszystkiego dobrego!

  3. J. Rogacki odpowiedz

    W 2003 szedłem z Panią Senator w orszaku pogrzebowym biskupa Romana Andrzejewskiego w Licheniu.. zostaliśmy trochę z tyłu i rozmawialiśmy o Kaliszu…
    Pięknie pozdrawiam

Skomentuj J. Rogacki Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *